Wyprzedaże - puki jeszcze trwają warto skorzystać! Bo satysfakcja jest podwójna jedno, że wypatrzyło się swój rozmiar (choć czasem jest to najtrudniejsze) a po drugie w bardzo dobrej cenie. A dla kobiet są to argumenty nie do przebicia, ale trzeba pamiętać żeby nie wpaść w pułapkę niskich cen i nie wykupić połowy sklepu :) Moja strategia jest taka biorę ze sobą tyle pieniędzy ile zaplanowałam wydać, nie grozi mi przesadne szastanie gotówką i racjonalnie analizowanie tego, co jest mi tak naprawdę potrzebne. I nie na darmo wkleiłam zdjęcie naszego mózgu bo jak wiadomo każda półkula ma inne działanie i inaczej odbiera i analizuje rzeczywistość. My kobiety wchodząc do sklepu zbyt często działamy tylko półkulą prawą zwracamy uwagę na kolor, kształt i ogólnie estetykę i koniecznie chcemy to mieć i zapominamy włączyć lewą półkulę, która przeanalizowałaby czy to na pewno jest z dobrego materiału czy cena jest odpowiednia itp. i w tym momencie zasada ograniczonej gotówki automatycznie włącza dwie półkule :) Jeszcze jedna trochę prozaiczna choć cenna zasada - nigdy nie chodzimy na zakupy głodni zostało udowodnione (przez amerykańskich naukowców - bo przez kogo by innego ), że na głodnego więcej kupujemy. I na koniec jeśli mamy możliwość wzięcia tych 6 sztuk do przymierzalni to korzystajmy z tego polecam brać całe zestawy łącznie z butami bo wtedy mamy ogląd całej sylwetki w stroju.
środa, 30 stycznia 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
WISH FOR SNOW
Czy to nie ironia losu, że Boże Narodzenie już dawno za nami, a dopiero teraz spadł śnieg, ale jak to mówią lepiej późno niż później :) no i w sumie to ostatni dzień świąt (Trzech Króli) Tak więc żal byłoby zmarnować taki dzień .i przesiedzieć w domu skoro za oknem biało....
Po tak mroźnym wypadzie pomaga tylko gorąca herbatka z cytryną i sokiem malinowym ... i gorący grzejnik!
środa, 2 stycznia 2013
2.0.1.3.
Nowy Rok nowe plamy i postanowienia…. Ja mam kilka, ale nie wiem czy mogę mówić o nich
wprost tak by nie zapeszyć i żeby się zrealizowały. Założenie jest takie, że mocno trzeba wierzyć w to co się chce mieć, czy kim chce się być –
polecam przeczytanie książki „Secret” dla leniuchów nielubiących czytać książek oświadczam
że jest tez filmik secret
Ale zanim zaczniemy zrzucać zbędne kilogramy, papierosy, pracę…. czy
też okropnego chłopaka(żarcik) powspominajmy to co działo się przed dwoma
dniami mianowicie Sylwester zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa…. przepraszam z
góry za jakość zdjęć czy też ujęcia, w takim
dniu ciężko o dobre zdjęcia, każdemu zatraca się percepcja wzrokowa, ale i
ruchowa :)
ale na początek trochę ustaleń co do dodatków i fryzur czy też make up-u.
No i nie mogło zabraknąć kilku fotek w pokoju w którym stacjonowaliśmy :) trochę wtopiłam się w tło, powstała ZŁOTA plama, a w dobie kryzysu to czysta rozpusta :)
Dla zrównoważenia złotych cekinów zaproponowałam czarne dodatki. Całość dopełniają czerwony lakier na paznokciach, usta i torebka.
....i czas na zabawę ....żegnaj Stary Roku!!!!
....i czas iść spać :)
płaszcz - Zara / sukienka - Tea n Rose / rajstopy - Gatta / buty - Prima Moda / torba -sh / kolczyki - Wallis / naszyjnik - Primark / pierścionek -Lokaah / bransoletka -Lokaah / skórzana bransoletka z kokarda - Diva
Subskrybuj:
Posty (Atom)

