Czy to nie ironia losu, że Boże Narodzenie już dawno za nami, a dopiero teraz spadł śnieg, ale jak to mówią lepiej późno niż później :) no i w sumie to ostatni dzień świąt (Trzech Króli) Tak więc żal byłoby zmarnować taki dzień .i przesiedzieć w domu skoro za oknem biało....
Po tak mroźnym wypadzie pomaga tylko gorąca herbatka z cytryną i sokiem malinowym ... i gorący grzejnik!

płaszcz - sh / czapka - sh / sweter - Black / legginsy - Lokaah / buty - no name/ torba - Primark
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz